piątek, 18 kwietnia 2014

Czas na BASEN :-)

Ze wzgledu na to, ze przebywanie w wodzie jest dla niemowlaka jak najbardziej naturalne i znajome, postanowilam pojsc z moim synkiem na basen. Zaczelismy kiedy Samuel mial 3 miesiace i absolutnie nie zaluje. Od tamtego momentu, jestesmy stalymi bywalcami basenu minimum raz w tygodniu.
 
Moge wymieniac same plusy, chociaz dla niektorych osob, plywanie z noworodkiem jest niedopomyslenia.
 
* Basen umacnia wiez miedzy mama a dzidzia.
Wspolne przebywanie w wodzie, jest tak naprawde mega zblizajace - na poczatku polega to praktycznie na ciaglym przytulaniu malucha, dopiero pozniej (kiedy sie oswoi z ta 'wielka wanna') mozna eksperymentowac i trzymac dziecko w roznych pozycjach.
Jest to czas relaksu zarowno dla dziecka jak i mamy.
 
* Wzmacnia sie odpornosc
 
* Basen jest doskonaly do rozwoju fizycznego jak i psychicznego, gdyz zanim niemowle nauczy sie podnosic, siadac czy raczkowac, to w wodzie ma wieksza swobode ruchow. 
 
* Basen dziala wyciszajaco, pomaga w lepszym zasypianiu
 
* Basen pomaga dziecku rozwijac nowe zmysly i jest przy tym swietna zabawa.
 
Chodzimy na basen od 3 miesiecy i tyle na razie moge powiedziec o zaletach jakie zauwazylam :-)
 
Ale taka wyprawa wymaga jednak dobrej organizacji i przygotowania.
Po pierwsze moge zachecic kazda mame: NIE STRESUJ SIE!
Dlaczego tak pisze?
Moze sie okazac, ze pierwsza wyprawa z niemowlakiem na basen bedzie nieudana. Za duzo wrazen, bodzcow i nieznanych miejsc, osob itd.
Niemowletom zaleca sie byc w wodzie max 25-30 min.
Moj synek w wieku 3 miesiecy, byl aktywny zazwyczaj godzine i robil sie senny, a wiec musialam sie przygotowac na to, ze po plywaniu, moze byc zmeczony i miec dosc. 
Przeciez przed plywaniem trzeba sie rozebrac, wziac prysznic i przygotowac siebie i malucha, pozniej 25 min w wodzie, i godzinka szybko peka.. A jeszcze potrzeba troche czasu po plywaniu w przebieralni... :-)

Tak wiec pierwszy raz albo dwa moze byc stresujacy, ale zapewniam ze kolejne, beda zdecydowanie lepsze! Nie poddawac sie :-) Z czasem dochodzi sie rowniez do wprawy, co robic w jakiej kolejnosci, zeby wykorzystac czas czuwania dzieciatka :-)
No i absolutnie nie wolno sie stresowac tym, ze dzidzia placze w miejscu publicznym. A kiedy my sie stresujemy, to nasz szkrab to wyczuwa. Jesli komus przeszkadza nasze zmeczone malenstwo, to trudno. Dzieci czasem placza - koniec kropka!

Polecam rowniez wyprawe na basen rano, bo wtedy maluch ma jeszcze energie i bedzie to fajniejsze przezycie.

A oto co sie miesci w mojej torbie, a dokladniej : w torbie mojego synka:
 

Warto dobrze sie przygotowac, zeby niczego nie zabraklo!
 
Zabieramy 2 reczniki (jeden NA basen, drugi PO basenie) i plyn do kapieli dla Samcia
 

Pieluszka Huggies do plywania i specjalne kapielowki wymagane na naszym basenie

Maly zestaw po plywaniu, a wiec pieluszka tetrowa, zabawka i amciu
(polecam gotowe mleko mod. gdyz szybko w miejscu publicznym mozna dzidzie nakarmic)

Zestwa do przewijania i pielegnacji po plywaniu.

Jeszcze raz polecam plywanie z niemowlakiem - jak jeszcze cos mi sie przypomni to napisze, a tymczasem ide spac, bo moj mezczyzna zycia juz dawno slodko spi :-)
Dobranoc

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz