środa, 7 maja 2014

Przemiana z kobiety na mamę

Wiedziałam, że dziecko dużo zmienia w życiu kobiety, ale nie wiedziałam, że aż tak bardzo.
Ja w każdym razie zmieniłam się bardzo.
Albo dziecko po prostu ujawniło inną stronę MNIE...

Zawsze byłam wrażliwą osobą, ale od czasu ciąży rozczula mnie prawie wszystko.
Potrafię się wzruszyć nawet kiedy mój syn po prostu się śmieje - on ma taki cudowny śmiech który uwielbiam.
 Wzruszam się gdy czytam przeżycia innych matek.
Wzruszam się kiedy wspominam ciążę i nasze pierwsze podglądanie maleństwa w brzuszku.
Płaczę prawie na każdym filmie
Wzruszam się kiedy mój mąż kupuje mi kwiaty.

A więc jest tego sporo :-)

Stałam się bardziej cierpliwa i wyrozumiała - szczególnie w stosunku do innych dzieci i ich rodziców.

W dniu porodu dojrzałam chyba o 100% mimo tego, że zawsze byłam dziewczyną dojrzałą - szczególnie jak na swój wiek.

Fascynuje mnie to, że kobieta ma taki instynkt macierzyński, który nigdy nie przypuszczałam, że jest tak odczuwalny.

 Kiedyś śmiałam się (tak życzliwie) z innych mam, które mogły godzinami rozmawiać o swoich dzieciach, a teraz ja sama to robię :-)

Zmieniły się też pewne priorytety w moim życiu codziennych - samej sobie nie poświęcam już tyle czasu aby dobrze wyglądać - chociaż lubię wyglądać kobieco i zadbanie.
Nie chodzi absolutnie o to, że przestałam o siebie dbać ale... "pozwalam sobie" i akceptuje siebie taką jaką jestem.

Ostatnio czytając pewne czasopismo spodobał mi się pewien urywek z wywiadu:





 

Kiedy idę do sklepu z ciuchami, najczęściej wracam do domu z ciuszkami dla synka a nie siebie samej, co kiedyś byłoby nie do pomyślenia :-)

Tych zmian jest jeszcze więcej ale to przynajmniej taka namiastka...

Osobiście uważam, że zmiany po narodzinach dziecka, służą ku dobremu.
Oczywiście jest zmęczenie czasem nawet zniechęcenie ale ogólnie posiadanie dziecka i opiekowanie się nim kształtuje naszą osobowość i stajemy się po prostu lepsi, dojrzalsi, ciekawsi...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz