środa, 7 maja 2014

Szósty miesiąc życia Samuela


No i sześć miesięcy już za nami.. Nawet nie wiem kiedy one minęły. Czas ostatnio dosłownie mi ucieka, może też dlatego że sporo się zmieniło w ciągu tego miesiąca czasu..

Mój synek stał się bardziej ciekawski wszystkiego, mniej śpi i uwielbia pomagać mi w domowych czynnościach.

Nasza rutyna wygląda obecnie mniej więcej tak:

7:00 
pobudka i zabawa w łóżeczku
7:30
mama zabiera synka na poranną "toaletę"
zmieniamy pieluszkę
kremujemy się i masujemy ciałko
8:00
amciu z butelki i mała drzemka
8:30
po drzemce Samcio towarzyszy mamie w łazience, gdzie się maluje i ubiera
segregujemy razem pranie i je nastawiamy
(pralka obecnie jest MEGA CIEKAWOSTKĄ)
ścielimy "razem" łóźka
9:30
amciu w formie kaszki
zabawa
10:30
ubieramy się i wychodzimy na spacer na którym będzie kolejna drzemka
13:00
po powrocie jesteśmy BAARDZO głodni i Samuel wcina swoje ulubione warzywka
po czym leży i rozmawia ze swoimi zabawkami
14:00
drzemka, najlepiej na świeżym powietrzu po wówczas trwa do godziny
a mama wykorzystuje czas i przygotowuje obiad
15:00
po przebudzeniu amciu z butelki
zabawa i patrzenie jak mama rozwiesza pranie
(- to pranie jest naprawdę bardzo fascynujące!)
16:30
TATA wraca z pracy!!!
Gdy mama i tata jedzą obiad, synek oczywiście też chcę i towarzyszy im w tym jedząc mus z owocków
17:00
męczący był ten obiad więc trzeba się przespać z pół godzinki...
 17:30
zabawa i "męczenie mamy" bo już jestem zmęczony dniem ale nie tak bardzo aby pójść spać na całą noc
mama z tatą ostatnio zabierają mnie na wieczorny spacer po osiedlu w spacerówce, żeby szybciej minął czas do mojej ulubionej czynności dnia: kąpieli. Lubimy te wspólne spacery..
po powrocie kolacja: kaszka lub jogurt
19:30
kąpu kąpu
jak my to uwielbiamy, woda jest super fajna i łazienka cała "zalana"!
20:00 
buziaczki wszystkim po idę spać
kołysanka
czasem bajka
butelka i odpłyyyywam
 
 Oczywiście nie wszystkie dni są identyczne, ale trzymamy się mniej więcej takiego planu. Mój synek uwielbia rutynę i stały rytm i jest wtedy spokojniejszy i bardziej zadowolony.

Potrafi już samodzielnie siedzieć - niekiedy jeszcze ta cięęężka głowa ciągnie w którąś stronę, ale już sobie radzimy :-)

Lubi się bawić swoimi zabawkami, chyba ma już swoje ulubione, bo po niektóre chętniej sięga.

LUSTRA! uwielbia lustra. nawet jak jest smutny i zobaczy swoje odbicie to od razu minka się zmienia na uśmiechniętą...

Coraz więcej posiłków w formie pokarmów stałych - Samuel coraz bardziej woli "normalne jedzenie" niż mleko i jak na razie smakuje mu wszystko...

To chyba wszystkie zmiany...

AAaaa i jeszcze zaczął zauważać jak znikam z jego pola widzenia i zaczyna mieć "syndrom mamusi" a więc mimo tego że bardzo lubi innych ludzi, to mamusia musi być w pobliżu...

A jakie zmiany u Was i Waszych maluchów?

Pozdrawiamy Was cieplutko

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz