niedziela, 29 czerwca 2014

Kilka migawek z naszego weekendu

Poniżej zapraszamy na mini-relację z naszego superaśnego weekendu...
Miłego oglądania :-)

Żeby dzień się dobrze zaczął, śniadanko musi być! 
 

Humorek dopisuje jak zwykle... :-)

Delektujemy się sezonem na truskawki!

"Mama, co Ty mi na stopy założyłaś??" :-D

Kompocik z pysznej mieszanki owoców się gotuje...

Zakupy są super! :-)

Czas na rybkę!

 Nie oddam mojej kukurydzy, jest pyyyszna! :-)

Uwaga! Próbuję się skupić!

"Mama, ja je tylko oglądam" :-)

Mama z Tatą wychodzą na randkę! :-)

Czas na spanie, dobranoc wszystkim! :-)

A jak Wam minął weekend?

Ja się delektuję każdą chwilą spędzoną z moimi dwoma ukochanymi Mężczyznami!
Nie wyobrażam sobie bez nich życia!

Pozdrawiam Was serdecznie

sobota, 28 czerwca 2014

Kto biegnie ze mną?

Za oknem cudowna pogoda, idealna do biegania temperatura w wysokości 18´C.
 
Pierwszy raz mam okazję biec w godzinach porannych. Ciekawa jestem różnicy, którą na pewno zauważę, bo zazwyczaj biegnę około 21, kiedy moja dzidzia śpi, ale jestem już wówczas zmęczona całym dniem i moje ciało nie zbyt chętnie ze mną współpracuje...

A dziś, wypoczęta... (jak na miarę mamy 8 miesięcznego smyka oczywiście, który wielokrotnie się w nocy przebudza - ach te zęby!)
no i jestem w dobrym nastroju, bo zapowiada się piękny dzień, w towarzystwie moich dwóch ukochanych mężczyzn - Ale mi dobrze! :-)

A więc żeby nie przeciągać, życzę wszystkim cudownego dnia i mam nadzieję że ktoś tam, gdzieś tam biega ze mną :-)





P.S. Przyglądając się swojemu zdjęciu widzę że jakaś taka wygnieciona jestem - ale co tam! Jestem sobą, nie udaję, co widać na załączonym obrazku! :-)

piątek, 27 czerwca 2014

Naszym wyglądem zdradzamy kim jesteśmy

Chociaż nie poszłam w tym kierunku, to jednak psychologia której uczyłam się w szkole niejednokrotnie mi się przydaje by zrozumieć różne zachowania ludzi.

 Internet to takie ciekawe miejsce, gdzie możemy być praktycznie kim tylko chcemy i możemy kreować osobę kompletnie inną niż jesteśmy w rzeczywistości. 
Ja jednak wolę być sobą, bo sztuczność zawsze jest wyczuwalna.
Oczywiście każdy ma prawo umieszczać co chce i absolutnie niczego nie oceniam ani nie krytykuję, po prostu myślę nad naszą różnorodnością...

Wiele szczegółów możemy ukryć, nie wszystko też chcemy upubliczniać i to jest jak najbardziej zrozumiałe. Jednak w momencie kiedy publikujemy swoje zdjęcia, odkrywamy przed światem OLBRZYMIĄ część siebie. Odkrywamy nawet szczegóły z których nie zdajemy sobie sprawę. Tak samo kiedy wychodzimy z domu, swoim wyglądem dajemy innym ludziom jakiś sygnał - niekoniecznie zawsze taki jaki byśmy chcieli lub jakiego się spodziewamy..

 Zawsze podziwiam babeczki które potrafią modnie i stylowo się ubrać nie zapominając przy tym o guście, umiarze i szacunku do siebie. Każda kobieta jest piękna i warto pewną miarę tego piękna pokazywać. Ja też lubię wyglądać dobrze, lubię się "wystroić", czasem w stosownych sytuacjach nawet lubię zaszaleć z odrobiną ekstrawagancji. Ale nie wyobrażam sobie ubrać się wyzywająco lub nadmiernie eksponować swoje ciało, między innymi ze względu na to że szanuję siebie, szanuję swojego męża i osoby które mnie otaczają.

Oczywiście dla każdego z nas różne ciuchy są w porządku i różne są nie w porządku, ale większość z nas widząc kobietę w mega obcisłej spódniczce ledwie zasłaniającej pośladki i mini bluzeczce odsłaniającej - na odwrót - praktycznie wszystko, pomyśli sobie, że jest to ubiór wyzywający. Nawet gdybyśmy nie powiedzieli tego na głos, w środku tak pewnie pomyślimy.

Ciekawe jest to, że większość kobiet które właśnie tak się ubiera, nawet nie zdaje sobie sprawy, że odsłaniają bardzo prywatną część siebie, którą paradoksalnie - tak naprawdę próbują ukryć właśnie w takim stylu. Chodzi o niskie poczucie własnej wartości. Nie uogólniam ani nie oceniam, ale w większości przypadków jest to fakt, który potwierdzi każdy psycholog.

Kobiety którym brak pewności siebie, szukają uwagi innych i przy tym akceptacji, eksponując swoje ciało, które nie jest  przecież dla wszystkich! Przynajmniej nie powinno być...
Ich samoocena wzrasta gdy jakiś facet się obejrzy, zatrąbi lub po prostu - kiedy czują na sobie wzrok innych, w tym także kobiet.
Moim prywatnym zdaniem jest jednak to, że im więcej pokazujemy tym mniej ciekawi w rezultacie jesteśmy.

Kiedy kobieta jest naprawdę ładna i ubiera się ze skromnością, z klasą i nie odsłaniając wszystkich swoich wdzięków, wzbudza DUŻO WIĘKSZĄ ciekawość niż dziewczyna w wyzywającym stroju... I pokazuje przede wszystkim że szanuje siebie i swojego chłopaka czy męża oraz to, że ma do zaoferowania coś znacznie cenniejszego, a mianowicie, bogate wnętrze/osobowość.

Moim mottem / ulubionym powiedzeniem jest:

Nie dawaj innym całą siebie od razu, ale pozwól im odkrywać cię stopniowo.
Będą się Tobą fascynować i nigdy znudzą.
Kiedy dajesz wszystko na tacy, wzbudzasz podziw, który trwa tylko chwilę...
 
Dotyczy to zarówno przyjaźni jak i partnerstwa.

Wiem co mówię...


środa, 25 czerwca 2014

Lato w mojej głowie

Mamy końcówkę czerwca, lipiec wielkimi krokami się zbliża, a do mnie jakoś nie dociera że mamy już lato... Ciężko mi ostatnio nadążać za wszystkim, może to ze względu na mojego małego szkraba, w który jestem tak wpatrzona, że zasłania mi wszystko inne...? :-)

Lato kojarzy mi się zawsze z mnóstwem pysznych, świeżych owoców.
Postanowiłam więc przyśpieszyć lato w mojej głowie, gotując z sezonowych owoców (i nie tylko) kompoty.

Nie ma nic przyjemniejszego od zgaszenia pragnienia świeżym schłodzonym kompotem z pysznej mieszanki owoców.






 
Cieszę się bardzo, bo również mojemu Samuelkowi smakują te owocowe kompociki, szczególnie z gruszki i brzoskwini.

A jakie są Wasze ulubione kompoty?

Pozdrawiam Was ciepło i życzę miłego dnia

poniedziałek, 23 czerwca 2014

Agua de Rio

Mój długo upragniony sorbet do ciała z Sephory stał się już moją własnością.
No i... Zakochałam się!!!

Zapach jest po prostu przecudowny, kojarzy mi się z wakacjami, słońcem, plażą, egzotycznymi krajami. Jak dla mnie jest idealny.

Mój Mężczyzna Życia zapytał:
"Ooo jaki ładny zapach, jakieś nowe perfumy?"
Więc moje cudo zaakceptowane również przez męża :-)







Bardzo podoba mi się ozdobne kolorowe opakowanie które już zdobi moją toaletkę w sypialni.

Krem ma miętowy kolor i ma bardzo lekką, przyjemną konsystencję.

Połączenie grejpfruta, jaśminu, pomarańczy, karamboli oraz mango tworzy piękny letni zapach ale absolutnie nie jest on ani ciężki ani drażniący.

Skóra jest delikatnie nawilżona i przyjemnie gładka.

Bardzo polecam dla wielbicielek brazylijskich zapachów i nie tylko...

Właśnie się wykąpałam, "wypeelingowałam" i wysmarowałam moim nowym kremikiem i aż dziwnie pachnieć czymś innym niż Johnsons Baby Bedtime Cream, który regularnie podkradałam mojemu synusiowi od paru tygodni ;-)
Ale to tak tylko na marginesie... 

niedziela, 22 czerwca 2014

Woman in Black

Czy czarny jest kolorem?
Zdania są podzielone. Według mnie tak :-) 
Ja osobiście lubię czasem ubrać się w czarne ubrania. Wszelkie dodatki kolorystyczne pasują niemal w każdej postaci.

Co prawda nie często noszę ubrania w tym "kolorze" bo preferuję jednak jasne barwy, ale mam pewne "uniwersalne ciuchy" które bardzo lubię i pasują do każdej okoliczności.
Czarny kojarzy mi się też z elegancją.
A szczególnie lubię czarny za jego optyczne wyszczuplenie  :-)

W mojej szafie obowiązkowo musi być:

czarna sukienka 
(na eleganckie wyjścia, gdy nie wiem co na siebie włożyć) :-)

czarne spodnie i legginsy

czarna bluzka/top

czarne szpilki





A jak jest u Was? Macie też swoje ulubione czarne ciuchy i stylizacje?
Pozdrawiam

sobota, 21 czerwca 2014

Rozmowa kwalifikacyjna cz. 2 ZDJĘCIA

No i mój prywatny fotograf zrobił mi kilka fotek w przykładowym ubraniu które ubrałabym na rozmowę kwalifikacyjną do przykładowo: kawiarni, restauracji, fryzjera czy sklepu odzieżowego.

W poprzednim poście "Rozmowa kwalifikacyjna" opisuję dlaczego i jak według mnie wybrać odpowiedni strój, niekoniecznie standardową garsonkę z białą koszulą.

Ciekawa jestem Waszych opinii, miłego oglądania








Pozdrawiam Was ciepło i życzę miłego weekendu

czwartek, 19 czerwca 2014

Rozmowa kwalifikacyjna

Rozmowa kwalifikacyjna

Kiedy szukamy pracy, mnóstwo myśli przechodzi przez naszą głowę.
Co napisać w naszym CV, jakie szczegóły potrzebne a jakie zbędne.
 Kiedy to się uda i nasze podanie wzbudzi zainteresowanie, nadchodzi kolejny dylemat.
W co się ubrać na rozmowę kwalifikacyjną!!

Chciałabym poświęcić ten post właśnie na sferę wizualną, a więc jaki strój ubrać aby otrzymanie pracy było niemal gwarantowane :-)

Po pierwsze, wszystko zależy od tego o jaką pracę się ubiegamy.
Po drugie miejsce zamieszkania/kraj w którym mieszkamy to kolejny bardzo ważny aspekt, bo w róznych zakątkach świata są różne zwyczaje. 

Zaznaczam z góry, że mieszkam w Danii, więc ja będę sugerować się szukaniem pracy w tym kraju, ale myślę, że gdzie indziej również mogą się przydać te wskazówki.

Przyjęło się, że na taką rozmowę trzeba ubrać się elegancko, najlepiej w jakąś garsonkę. Oczywiście ma to swoje zastosowanie gdy ktoś ubiega się o pracę, gdzie właśnie w takim stroju się pracuje, chociażby w biurze, banku itp.

A co wtedy, gdy szukamy pracy gdzie indziej?
Jako fryzjerka?
Asystentka stomatologa?
Pielęgniarka?
Instruktorka fitnessu?
Kelnerka w kawiarni?

Ja uznaję poniższą zasadę:

Ubierz się tak, aby przyszły pracodawca mógł sobie ciebie wyobrazić na danym stanowisku właśnie w tym stroju w którym przyszłaś na rozmowę. To działanie trochę psychologiczne, ale uwierzcie mi że działa.

Jakiś przykład?

Idąc na spotkanie o pracę do stomatologa, warto ubrać się w jasne kolory, mogą to być beże lub biel. Warto również spiąć włosy, oszczędzać na biżuterii i perfumach. Oczywiście cała stylizacja musi być elegancka, ale zarazem swobodna.
Naszemu ewentualnemu pracodawcy, od razu skojarzymy się z osobą pracującą w przyszłości w jego gabinecie.

Idąc na spotkanie o pracę w fitnessie, można ubrać się w dresy. Serio!! Oczywiście nie jakieś obdarte, brzydkie, rozciągnięte, ale przyzwoity strój treningowy. Również sprawimy wrażenie osoby, która już pracuje w takim miejscu.

Dlaczego ten sposób działa?

Każdy z nas ma w głowie obraz osób na różnych stanowiskach.
Kierownicy szukający pracownika również.

Każdy z nas wie jak wygląda pielęgniarka, mechanik, ogrodnik czy kucharz.

Dlatego wybierając strój do przyszłej pracy, sugerujmy się właśnie tym.
Może to oznaczać, że musimy pokonać pewne opory czy bariery, ale warto

Oto przykładowy strój na rozmowę kwalifikacyjną o pracę jako np
fryzjerka, kelnerka lub sprzedawca do sklepu odzieżowego:
 Luźna bluzka bokserka i białe dopasowane rybaczki


Skórzana kurtka dopasowana, kolorystycznie pasująca torebka oraz szpilki, dodające elegancji i szyku do naszego stroju jak i zasygnalizują delikatnie pewność siebie.

Niestety nie mam przy sobie swego osobistego fotografa w tym momencie, wiec na razie tylko takie zdjęcie, które sama sobie byłam w stanie zrobić :-)
 
Przy innej okazji pokaże jak ta stylizacja prezentuje się na mnie w całej okazałości, a tymczasem żegnam się z Wami, i dajcie znać co sądzicie o mojej metodzie oraz stylizacji jak również czy bylibyście gotowi użyć tej metody zamiast ubrać standardową garsonkę:-)

Pozdrawiam Ciepło

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Dieta 1000-1200 kalorii - Przykładowe menu 2

Oto przykładowe menu dni diety 1000-1200 kalorii

Śniadanie:
Jogurt z płatkami fit + kawa z mlekiem
292 kcal

 Drugie śniadanie:
Chrupkie pieczywo z wędliną, jajkiem i koperkiem
235 kcal

Przekąska:
2 brzoskwinie i kiwi
122 kcal
 
Obiad:
Duszony indyk z brokułami i kalafiorem, ryżem oraz pomidorem
 181 kcal

Przekąska
Wiśnie
73 kcal
 
Kolacja:
Zupa pomidorowa z klopsikami wołowymi
186 kcal
 Łącznie ilość kalorii w w tym jadłospisie:
 1089 kalorii

piątek, 13 czerwca 2014

Chwila relaksu

Dziś, kiedy mój synek sobie drzemał w południe, ja miałam chwilę dla siebie, w której nie musiałam sprzątać, gotować ani wykonywać innych obowiązków domowych..
 Kawusia, gazetki i muzyczka w tle - sama przyjemność :-)
Podzielę się z Wami co wypatrzyłam..


Lubię podkłady Lirene, więc ten może być ciekawy

Ciekawi mnie efektywność tego serum...
Przyciągnął mnie zawarty w nim olejek arganowy - ostatnio jest on moim faworytem 

Chyba się zaopatrzę w taki kosmetyk na lato...

Uwielbiam pudry a tu jeszcze takie śliczne opakowanie...


Podoba mi się tu naturalny dziewczęcy wygląd Joanny

Sorbet do ciała? Nono... Kusi mnie najbardziej opakowanie i opis zapachu :-)




No i mam ciekawy przepis który z pewnością wypróbuję


Ciekawy proponowany zestaw ciuchów na wakacje




Świetny pomysł na arbuzowe miseczki!


Ciekawy i szczery list, zgadzam się z jego autorką..

To tyle na dziś. Fajnie czasem w natłoku zajęć i obowiązków znaleźć chwilę dla siebie i poprzeglądać świeże magazyny urodowe.
Mi się to przydało i resztę dnia tryskałam energią :-)

Pozdrawiam Was ciepło