poniedziałek, 23 czerwca 2014

Agua de Rio

Mój długo upragniony sorbet do ciała z Sephory stał się już moją własnością.
No i... Zakochałam się!!!

Zapach jest po prostu przecudowny, kojarzy mi się z wakacjami, słońcem, plażą, egzotycznymi krajami. Jak dla mnie jest idealny.

Mój Mężczyzna Życia zapytał:
"Ooo jaki ładny zapach, jakieś nowe perfumy?"
Więc moje cudo zaakceptowane również przez męża :-)







Bardzo podoba mi się ozdobne kolorowe opakowanie które już zdobi moją toaletkę w sypialni.

Krem ma miętowy kolor i ma bardzo lekką, przyjemną konsystencję.

Połączenie grejpfruta, jaśminu, pomarańczy, karamboli oraz mango tworzy piękny letni zapach ale absolutnie nie jest on ani ciężki ani drażniący.

Skóra jest delikatnie nawilżona i przyjemnie gładka.

Bardzo polecam dla wielbicielek brazylijskich zapachów i nie tylko...

Właśnie się wykąpałam, "wypeelingowałam" i wysmarowałam moim nowym kremikiem i aż dziwnie pachnieć czymś innym niż Johnsons Baby Bedtime Cream, który regularnie podkradałam mojemu synusiowi od paru tygodni ;-)
Ale to tak tylko na marginesie... 

3 komentarze:

  1. W momencie czytania Twojego opisu " Połączenie grejpfruta, jaśminu, pomarańczy, karamboli oraz mango tworzy piękny letni zapach " aż poczułam ten zapach.

    Opakowanie faktycznie cieszy oko a zwłaszcza to przejście gradientowe (z żółtego do niebieskiego/zielonego) na którym widnieje napis SEPHORA.

    Polubiłam Twojego bloga; przyjemnie tu się spędza czas u Ciebie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję Małgosiu, cieszę się że polubiłaś mojego bloga czyli tak na prawdę część mnie, i zawsze jesteś tu mile widziana! :-)

    No i polecam Ci moj fantastyczny kremik jesli lubisz takie klimaty... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również jest miło ;)

      Rozejrzę się za kremikiem w najbliższej drogerii. Sądząc po Twoim opisie zapach mi odpowiada. Pozdrawiam :)

      Usuń