środa, 25 czerwca 2014

Lato w mojej głowie

Mamy końcówkę czerwca, lipiec wielkimi krokami się zbliża, a do mnie jakoś nie dociera że mamy już lato... Ciężko mi ostatnio nadążać za wszystkim, może to ze względu na mojego małego szkraba, w który jestem tak wpatrzona, że zasłania mi wszystko inne...? :-)

Lato kojarzy mi się zawsze z mnóstwem pysznych, świeżych owoców.
Postanowiłam więc przyśpieszyć lato w mojej głowie, gotując z sezonowych owoców (i nie tylko) kompoty.

Nie ma nic przyjemniejszego od zgaszenia pragnienia świeżym schłodzonym kompotem z pysznej mieszanki owoców.






 
Cieszę się bardzo, bo również mojemu Samuelkowi smakują te owocowe kompociki, szczególnie z gruszki i brzoskwini.

A jakie są Wasze ulubione kompoty?

Pozdrawiam Was ciepło i życzę miłego dnia

4 komentarze:

  1. Witam . Ten kompot z gruszki to też mój ulubiony. Lubię też takie ze śliwek i z truskawek.

    Przyznam się - że kompoty lubię pić ale owoce jednak zostają - to u mnie rodzinne :) Takie owoce z kompotu można spożytkować do ciasta :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze wolałem kompoty od kupowanych napoi. Tylko mają chyba jeszcze większa ilość cukru, a bez cukrowych nie piłem i nie wiem nawet czy dobre sa.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam małego szkraba, który wszystkie rozgotowane owocki pochłania w postaci musu aż mu się uszy trzęsą a kompoty gotuję bez dosładzania. Staram się robić taką mieszankę owoców by były również słodsze okazy i nam to odpowiada :-)

    OdpowiedzUsuń