piątek, 27 czerwca 2014

Naszym wyglądem zdradzamy kim jesteśmy

Chociaż nie poszłam w tym kierunku, to jednak psychologia której uczyłam się w szkole niejednokrotnie mi się przydaje by zrozumieć różne zachowania ludzi.

 Internet to takie ciekawe miejsce, gdzie możemy być praktycznie kim tylko chcemy i możemy kreować osobę kompletnie inną niż jesteśmy w rzeczywistości. 
Ja jednak wolę być sobą, bo sztuczność zawsze jest wyczuwalna.
Oczywiście każdy ma prawo umieszczać co chce i absolutnie niczego nie oceniam ani nie krytykuję, po prostu myślę nad naszą różnorodnością...

Wiele szczegółów możemy ukryć, nie wszystko też chcemy upubliczniać i to jest jak najbardziej zrozumiałe. Jednak w momencie kiedy publikujemy swoje zdjęcia, odkrywamy przed światem OLBRZYMIĄ część siebie. Odkrywamy nawet szczegóły z których nie zdajemy sobie sprawę. Tak samo kiedy wychodzimy z domu, swoim wyglądem dajemy innym ludziom jakiś sygnał - niekoniecznie zawsze taki jaki byśmy chcieli lub jakiego się spodziewamy..

 Zawsze podziwiam babeczki które potrafią modnie i stylowo się ubrać nie zapominając przy tym o guście, umiarze i szacunku do siebie. Każda kobieta jest piękna i warto pewną miarę tego piękna pokazywać. Ja też lubię wyglądać dobrze, lubię się "wystroić", czasem w stosownych sytuacjach nawet lubię zaszaleć z odrobiną ekstrawagancji. Ale nie wyobrażam sobie ubrać się wyzywająco lub nadmiernie eksponować swoje ciało, między innymi ze względu na to że szanuję siebie, szanuję swojego męża i osoby które mnie otaczają.

Oczywiście dla każdego z nas różne ciuchy są w porządku i różne są nie w porządku, ale większość z nas widząc kobietę w mega obcisłej spódniczce ledwie zasłaniającej pośladki i mini bluzeczce odsłaniającej - na odwrót - praktycznie wszystko, pomyśli sobie, że jest to ubiór wyzywający. Nawet gdybyśmy nie powiedzieli tego na głos, w środku tak pewnie pomyślimy.

Ciekawe jest to, że większość kobiet które właśnie tak się ubiera, nawet nie zdaje sobie sprawy, że odsłaniają bardzo prywatną część siebie, którą paradoksalnie - tak naprawdę próbują ukryć właśnie w takim stylu. Chodzi o niskie poczucie własnej wartości. Nie uogólniam ani nie oceniam, ale w większości przypadków jest to fakt, który potwierdzi każdy psycholog.

Kobiety którym brak pewności siebie, szukają uwagi innych i przy tym akceptacji, eksponując swoje ciało, które nie jest  przecież dla wszystkich! Przynajmniej nie powinno być...
Ich samoocena wzrasta gdy jakiś facet się obejrzy, zatrąbi lub po prostu - kiedy czują na sobie wzrok innych, w tym także kobiet.
Moim prywatnym zdaniem jest jednak to, że im więcej pokazujemy tym mniej ciekawi w rezultacie jesteśmy.

Kiedy kobieta jest naprawdę ładna i ubiera się ze skromnością, z klasą i nie odsłaniając wszystkich swoich wdzięków, wzbudza DUŻO WIĘKSZĄ ciekawość niż dziewczyna w wyzywającym stroju... I pokazuje przede wszystkim że szanuje siebie i swojego chłopaka czy męża oraz to, że ma do zaoferowania coś znacznie cenniejszego, a mianowicie, bogate wnętrze/osobowość.

Moim mottem / ulubionym powiedzeniem jest:

Nie dawaj innym całą siebie od razu, ale pozwól im odkrywać cię stopniowo.
Będą się Tobą fascynować i nigdy znudzą.
Kiedy dajesz wszystko na tacy, wzbudzasz podziw, który trwa tylko chwilę...
 
Dotyczy to zarówno przyjaźni jak i partnerstwa.

Wiem co mówię...


4 komentarze:

  1. Lindo - to co napisałaś w artykule - to prawda. Też się o tym nieraz przekonałam.

    Tą zasadę też można odnieść do kontaktów w pracy; gdzie ludzie zwierzają się ze swoich problemów rodzinnych; a jeszcze gorzej gdy ta polaryzacja dotyczy nielubianego szefa. Nigdy nie wiadomo - czy "życzliwa" nam osoba nie opowie później tego szefowi albo nie wykorzysta wiedzy o naszych problemach rodzinnych w niezbyt przychylny dla nas sposób.

    Zresztą leży to w naturze ludzkiej - gdy dostajemy coś za darmo - np. ulotkę to możemy nie potraktować tej ulotki poważnie; nie jest dla nas cenna; nie ma żadnej wartości. Gdybyśmy np. już mieli za tą ulotkę zapłacić (np. byłaby w gazecie za 70 zł) -to wtedy byśmy się dwa razy zastanowili - czy ulotkę wyrzucić; gdyż kupno drogiej gazety łączyło by się z wydatkiem pieniężnym.

    Tak już to jest: ludzie nie szanują tego: co łatwo dostępne; szybko dostępne.

    Marzymy o drogich samochodach; luksusowych domach itd. bo ich zdobycie kojarzy nam się z trudem a jak je zdobędziemy - to będziemy pamiętać ile w zdobycie wysiłku i zaangażowania włożyliśmy.

    Tak samo jest też z relacjami międzyludzkimi. Lindo bardzo dobry artykuł :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz. Fajne przykłady podałaś :-)

      Usuń
  2. Zgadzam się z Tobą. Powinniśmy być sobą, nie udawać innych bo prawda i tak zwykle wcześniej czy później wychodzi :-)

    OdpowiedzUsuń