poniedziałek, 29 września 2014

Wspomnienie lata

Po małej przerwie wracam... Chorowaliśmy wszyscy po kolei, ach ta jesień i nasza odporność.... :/

 Żeby trochę poprawić sobie nastrój przeglądałam fotki z letnich miesięcy i tak się naładowałam pozytywnie, że Was też chciałabym tym trochę "zarazić" :-)
Zostawiam Was więc z niektórymi migawkami z naszych wakacji...
 Miłego oglądania :-)
 


























































 


Mam nadzieję, że trochę poczuliście nasz klimat i to jak spędzaliśmy czas... :-)
A jakie Wy macie wspomnienia z wakacji? Mam nadzieję że były udane...
Moje były super - nie mogę się już doczekać następnych.... :-)

Trzymajcie się :* 
 

8 komentarzy:

  1. Ach lato wracaj do nas szybko!
    Mieliście wspaniałe wakacje :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ahh jak ten czas ucieka szybko.. już brak ciepłej pogody i przychodzą jesienne przeziębienia.. które też właśnie przechodzę. ;) Przyjemnie było popatrzeć , aż cieplej ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnie migawki lata .. ahh ..
    ...w powietrzu czuć już że zima idzie .. ale po zimie wiosna a potem znowu lato także ten .. zleci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak... Niby lubie jesien - przez kolorowe liscie, zime - za snieg i romantyczne wieczory, wiosne - za to ze wsystko sie budzi do zycia i kwitnie, ale wszytskie te pory roku mimo wszystko kojarza mi sie z jednym: Z ZIMNEM! A zimna nie lubie :-) Kurtki, plaszcze itd... O nie... :( A w dodtaku mieskzam w kraju, w ktorym od pazdziernika do marca srednio co drugi dzien LEJE... Ach... Trzeba pomylsec nad przeprowadzka do cieplych krajow :D

      Usuń
  4. Piekne zdjecia no i cudowna z Was rodzinka. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super wspomnienia - zostały uwiecznione z Wami na zawsze?

    Ja osobiście nie lubię jesieni - coraz zimniejsze i krótsze dni. U mnie też choroba zagościła w domu i ciągnie się drugi tydzień - plany biegowe musiałam na jakiś czas odłożyć - ale już myślę, że wszystko zmierza ku lepszemu. Synek już poszedł do szkoły bo w domu marudził i mu się choróbsko dłużyło. Dużo zdrowia życzę i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń