wtorek, 25 listopada 2014

Motywacja do biegania

Dziś rozpieszczało nas takie cudne słoneczko, że musiałam wykorzystać tą okazję by trochę pobiegać. W nagrodę poszłam później do solarium :-) 
No wiecie, jakaś motywacja musi być :-)


A tak a propos motywacji to znalazłam kilka fajnych fotek które może zmotywują Was tak bardzo jak mnie, do działania :-)









Na koniec zachęcam do posłuchania fajnego kawałku:
świetnie się do niego biega ;-)

Do zobaczenia niedługo :*

Wszystkie zdjęcia oprócz pierwszego znalazłam w google pod hasłem: bieganie demotywatory

niedziela, 23 listopada 2014

Figura idealna

Jak wygląda Wasz obraz figury idealnej?
A może czujecie się idealnie we własnej skórze?
Jeśli tak to szczerze gratuluję :-)



Z reguły jest tak, że szczupłe dziewczyny chcą przybrać na wadze by mieć bardziej kobiece kształty, a te które mają trochę więcej ciałka - zazdroszczą chudszym... Jak to jest? Jak to jest że wciąż dążymy do ideału? Co to jest ideał? I czy w ogóle istnieje?

Tak mnie wzięło na taki temat, bo jestem ciekawa Waszych opinii..

 W TV i necie jesteśmy bombardowani teledyskami ze szczupłymi kobietami, z ciemną karnacją, dużym biustem, płaskim brzuchem i idealną talią... Jak by się tak przypatrzeć, to wszystkie te kobiety są do siebie podobne...
No i fakt, trzeba przyznać, że ich zgrabne sylwetki wyglądają świetnie.
Ale ile jest prawdy w tych teledyskach, zdjęciach lub filmikach które oglądamy?
A nawet jeśli dana modelka faktycznie tak wygląda, to czy SAMA jest z siebie zadowolona?
Za ich wyglądem kryję się wielka katorga, męka i często choroby takie jak na przykłąd bulimia. I wydaje mi się, że też mają mnóstwo kompleksów... 

Mimo to, patrząc na nie, tworzymy w swoich głowach jakiś ideał i marzymy o tym by tak wyglądać... I zaczynają się kompleksy... I niska samoocena.. I problem który towarzyszy kobietom przez długie lata a może nawet całe życie
Jeśli mamy rozmiar 38 to czujemy się już mocno grube a jak 40 to już mega otyłość i depresja.
Ale dlaczego?



Sama należę do osób które lubią o siebie dbać i również mam w swojej głowie idealną wagę którą chciałabym osiągnąć. Chyba jak większość kobiet :-) Bardzo podoba mi się kiedy babeczki (mężczyźni oczywiście też) dbają o siebie, o dobrą kondycję, o ładny wygląd i figurę. To jest super. Podziwiam osoby którym udaje się zrzucać zbędne kilogramy i które mają w sobie tyle silnej woli by zmieniać coś w swojej osobie i w swoim ciele.

Ale wydaje mi się, a nawet jestem pewna, że dzisiejszy świat zwariował na punkcie IDEAŁÓW.
Nie można się non stop potępiać jeśli nasze BMI jest w normie. 


Czasem może warto poobserwować, posłuchać, co mówią bliskie nam osoby.
Na przykład mężczyznom podoba się co innego niż nam kobietom.



Mam znajomą bardzo szczupłą, która katuje się pączkami bo chce być grubsza i zawsze mi mówi że zazdrości mi moich krągłości... Ja natomiast zazdroszczę jej tych szczupłych ud i wąskich bioder... 
Moja przyjaciółka latynoska ma mega piękne, grubę brązowe włosy których niejedna dziewczyna jej zazdości, a ona natomiast tak bardzo chciałaby mieć proste zwykłe włosy..
No i tak można w kółko...
 
Myślę że najważniejsze jest odnaleźć pewną równowagę i zacząc akceptować siebie, takimi jak jestesmy. To jest pierwszy klucz do sukcesu. Nie zawsze mamy wpływ na to jak wyglądamy.
Oczywiście to co możemy zmieniać, warto robić, ale nie należy przesadzać bo wtedy polegamy w naszej walce bo cały ten ogrom nas przerasta.

Jeśli My czujemy się dobrze sami ze sobą, to najczęściej w ten sam sposób postrzegają nas inni. Jesteśmy wtedy bardziej pewni siebie, fajniej się ubieramy i ogólnie jesteśmy bardziej pogodni...

A jakie jest Wasze zdanie na ten temat?
Macie też swoich ideałów czy jest to dla Was obojętne?

Tym pozytywnym akcentem kończę ten post życząc Wam i sobie abyśmy uczyli się patrzeć pozytywnie na samych siebie i dostrzegali swoje dobrze i mocne strony oczywiście nie przestając pracować nad sobą, ale z umiarem i nie na siłe lub przez siłe.

A w razie czego, zawsze można się zaopatrzyć w bieliznę modelującą jeżeli chcemy coś ukryć albo w push-upy jeśli chcemy sobie czegoś dołożyć :D


Wszystkie zdjęcia są z internetu, znalezione na google pod hasłem idealna figura

wtorek, 11 listopada 2014

Październikowo

Tak wiem, jest połowa listopada, a ja jeszcze przy październiku..
Ostatnio tygodnie mi po prostu uciekają jeden za drugim, ale za to korzystam z każdej nawet najmniejszej chwili by być z synkiem, korzystać z jego miłości i dawać mu swoją...

Stał się strasznym pieszczochem i przytulajką (właśnie stworzyłam nowe słowo) :D i przyznam szczerze że BARDZO mi to odpowiada ;-)
 Nie ma nic cudowniejszego niż jego cudowne ramionka w moich. Ahh <3

Parę tygodni temu zaczął mówić MAMA i mówi to teraz non stop - oboje z mężem uwielbiamy jego głosik i obserwujemy jak nasz maluch się uczy nowych głosów i "słówek"...

Czyli tak w skrócie: delektuję się byciem mamą :-)

A poniżej parę chwil z nami z października....


Jak nie uwielbiać takiego malucha...? :-)
Jedna z moich ulubionych herbat Chai z mlekiem.. Mmmm

Klaszczemy...

Spacerkowo...



 

Jedna z ulubionych zabaw z Tatą...

Uwielbiam spojrzenie mojego synka :*

Nie wiem jak Wy, ale ja UWIELBIAM mandarynki i mega się cieszę gdy jest na nie sezon...

Nowy zakup na wiosnę dla Samcia...

Nadal podglądam mojego szkraba gdy śpi... Słodki jest, prawda?

Jak chłopak, to musi być też auto! :-)

Samuel uwielbia towarzyszyć nam w zakupach, pewnie dlatego że siedzi w sklepowym wózku i buszuje w towarach które my wkładamy... :-)

Spacerkowo humorkowo

Dni ostatnio deszczowe ale zachody słońca niekiedy rozpieszczają pięknym widokiem...

Kobieta pracująca w odbiciu lustrzano-podobnym :-)

Ta szminka z L'oreal 01 jest po prostu mega! Jest przezroczysta, z lekkim rózowym połyskiem i mini brokatami. Uwielbiam, chyba ją sobie sprawię... :-)

Lunch

Powroty do domu



Super pomysł na szybki, prosty i pyszny obiad:
Ryba ze szparagami, gotowanym szpinakiem, mozzarellą i pomidorami zapiekana w folii... 15 min i obiad gotowy... A jakie zapachy i smaki... MMmmm :-)

Zakupy.... Jak widać próbujemy być z mężem zdrowi....

Dla mojego mini-eleganta :-)

Rośnie mi mały pomocnik.... :-)


Mój synuś to już taki mały mężczyzna.... :-)

Zakupów część dalsza...

Orzechowo.....

I październik się skończył...


Miłego wieczorku
Pa :*

piątek, 7 listopada 2014

Omlet na śniadanie

Ach jak cudownie mieć wolny dzień od pracy pod koniec tygodnia... W moim wypadku oznacza to długi weekend :-) Ach szczęśliwa jestem :-)
 
Wyspałam się, zjadłam śniadanie - no właśnie, miało być o śniadaniu.
 Zrobiłam dziś omlet z owocami, taki z minimalną ilością kalorii i wyszedł przepyszny i mega pożywny.
Zobaczcie sami jak piękny :-)
 



 

Jutro już weekend w którym zazwyczaj nie ma porannego pośpiechu, więc zachęcam byście poeksperymentowali z omletami na śniadanie dla Waszych domowników.
Mój mąż właśnie sobie zażyczył omlet z owocami na jutro :-)

Przepisu podawać nie będę bo sztuki w robieniu omletów nie ma, jedynie potrzeba trochę inwencji twórczej do skomponowania fajnych dodatków - czy to mięsnych, warzywnych czy tak jak w moim wypadku owocowych :-)
 
No dobrze, ja lecę sprzątać, muszę trochę ogarnąć mieszkanie póki mam wolną chatę bez moi brojarzy :D
 
Popołudniu planujemy iść we trójkę na basen a wieczorem mąż znalazł jakiś filmik, wieć pełen relax i wypoczynek - jak ja uwielbiam takie dni...
 
Miłego piątku wszystkim :*


czwartek, 6 listopada 2014

Kilka faktów o mnie cz. 2

Tym razem Małgosia z bloga http://biegowaja125.blogspot.dk/
 nominowała mnie w zabawie Liebster Award bym odpowiedziala na 11 pytań.
Dziękuję Ci bardzo :-)

A więc zaczynam:



1. Co Cię "popchnęło" do pierwszego biegowego kroku ?
Z pewnością chęć zrzucenia zbędnych kg po ciąży jak i chęć wrócenia do formy w miarę szybkim tempie. Kontakt z naturą + sport jest dla mnie idealnym połączeniem :-)

2. Co motywuje Cię do biegania ?
Szybkie i widoczne efekty :-)

3.Wyobraź sobie, że widzisz siebie za rok ... jakie marzenia związane ze sportem udało się Tobie zrealizować?
Jeśli chodzi o bieganie, moim marzeniem jest by biegać regularnie i właściwie rozplanować sobie grafik dnia, by było na to czas i właśnie to chciałabym osiągnąć w ciągu roku..

4. Twoja ulubiona rozrywka - oprócz biegania.
Zdecydowanie taniec, taniec i jeszcze raz taniec :-)

5. Twoja ulubiona książka:
 Nie należę do osób czytających książki, bo zwyczajnie nie mam na to czasu... Jestem bardziej z tych muzycznych osób i nie wyobrażam sobie dnia bez muzyki.
Mam milion ulubionych kawałków, ale ostatnio te dwie piosenki męczę :-)

6. Twoja największa biegowa "wtopa":
Nic mi nie przychodzi teraz na myśl... :/

7. Dokończ zdanie : "Bieganie to dla mnie ..."
...sposób na odreagowanie stressu, możliwość wyciszenia a zarazem naładowania się pozytywną energią.
 
8. Bieganie  to nie tylko pasmo sukcesów; jak radzisz sobie z porażkami ?
Jestem dość pozytywną osobą, więc nie przejmuję się zbytnio porażkami, po prostu idę dalej i staram się nie popełniać dwa razy tych samych błędów.

9. Dokończ zdanie : "Wygrany milion przeznaczę na : ..."
...potrzebne artykuły dla dzieci z domów dziecka

10. Dokończ zdanie : "Moim biegowym autorytetem jest/wzoruję się na : ... "
...ach, za krótka jest ma kariera biegowa by się tu wypowiadać :-)

11. Jakie są Twoje najcenniejsze wartości w życiu?
Rodzina


No i tyle by tego było na dzisiaj :-)

Pozdrawiam gorąco :******

poniedziałek, 3 listopada 2014

Zmysłowe perfumy od Victorii Secret

Ostatnio nabyłam przepiękne, przecudowne i po prostu wspaniałe perfumki. Zapach jest obłędny. Zakochałam się :-)
Jest to zapach BOMBSHELL Victorii Secret.
 
 
Jeśli lubicie zapachy bardzo kobiece, oryginalne, które ZWRACAJĄ na siebie uwagę, ale nie są cieżkie albo tak powszechne że używa ich co druga kobieta, to są to perfumy dla Was.

Ja uwielbiam takie perełki.....
 
Producent pisze o nich tak:
(I zachęcam byście to przeczytały, bo opis ten to naprawdę esencja tego zapachu)
 
Victoria's Secret Bombshell to bardzo zmysłowy damski zapach, który wspaniale dopełni wszystkie namiętne i uwodzicielskie kobiety. Perfumy te doskonale wyeksponują wszystkie Twoje zalety i podkreślą Twój wyjątkowy i osobliwy styl.
 
Od razu na samym początku zapachu Victoria's Secret Bombshell oczarują Cię świeże akordy słodkiej tangerynki, grejpfruta, ananasa i delikatnej truskawki. Zmysłowym sercem zapachu przenikają esencje jedwabistego jaśminu, podniecających czerwonych owoców i wyjątkowej orchidei. Swawolna konwalia doskonałym sposobem łączy się tu z rozkwitniętą piwonią. Podstawę zapachu tworzy czysty mech, rozgrzewające tajemnicze drewno i drogocenne piżmo. Tych wyśmienitych damskich perfum marki Victoria's Secret możesz używać zarówno na dzień jak i na wieczór.

Posiadaczki zapachu Bombshell są nadzwyczajnie przyciągające, a na swoim otoczeniu wywierą olbrzymie wrażenie. Doznaj także tego niecodziennego uczucia z damskim zapachem Victoria's Secret Bombshell!
 










Osobiście muszę przyznać że opis ten nie jest tylko reklamą, ale faktycznie zapach jest taki jak opisany wyżej.

Jest niezwykle przyjemny i bardzo długo się utrzymuje ale nie jest absolutnie męczący.
Mój mąż twierdzi że to jeden z najładniejszych zapachów jakie wąchał :-)

Zapach rzeczywiście zwraca uwagę, bo w pracy wiele osób pyta mnie co to za zapach (a pracuję w miejscu gdzie przewija się mnóstwo osób.)

Czuję jakby ten zapach był stworzony specjalnie dla mnie :-)

Jeśli będziecie miały dostęp do tych perfum to zachęcam byście chociaż powąchały i same oceniły.... 
 
Chociaż ostrzegam - zakochacie się od razu :-)