piątek, 7 listopada 2014

Omlet na śniadanie

Ach jak cudownie mieć wolny dzień od pracy pod koniec tygodnia... W moim wypadku oznacza to długi weekend :-) Ach szczęśliwa jestem :-)
 
Wyspałam się, zjadłam śniadanie - no właśnie, miało być o śniadaniu.
 Zrobiłam dziś omlet z owocami, taki z minimalną ilością kalorii i wyszedł przepyszny i mega pożywny.
Zobaczcie sami jak piękny :-)
 



 

Jutro już weekend w którym zazwyczaj nie ma porannego pośpiechu, więc zachęcam byście poeksperymentowali z omletami na śniadanie dla Waszych domowników.
Mój mąż właśnie sobie zażyczył omlet z owocami na jutro :-)

Przepisu podawać nie będę bo sztuki w robieniu omletów nie ma, jedynie potrzeba trochę inwencji twórczej do skomponowania fajnych dodatków - czy to mięsnych, warzywnych czy tak jak w moim wypadku owocowych :-)
 
No dobrze, ja lecę sprzątać, muszę trochę ogarnąć mieszkanie póki mam wolną chatę bez moi brojarzy :D
 
Popołudniu planujemy iść we trójkę na basen a wieczorem mąż znalazł jakiś filmik, wieć pełen relax i wypoczynek - jak ja uwielbiam takie dni...
 
Miłego piątku wszystkim :*


4 komentarze: