wtorek, 11 listopada 2014

Październikowo

Tak wiem, jest połowa listopada, a ja jeszcze przy październiku..
Ostatnio tygodnie mi po prostu uciekają jeden za drugim, ale za to korzystam z każdej nawet najmniejszej chwili by być z synkiem, korzystać z jego miłości i dawać mu swoją...

Stał się strasznym pieszczochem i przytulajką (właśnie stworzyłam nowe słowo) :D i przyznam szczerze że BARDZO mi to odpowiada ;-)
 Nie ma nic cudowniejszego niż jego cudowne ramionka w moich. Ahh <3

Parę tygodni temu zaczął mówić MAMA i mówi to teraz non stop - oboje z mężem uwielbiamy jego głosik i obserwujemy jak nasz maluch się uczy nowych głosów i "słówek"...

Czyli tak w skrócie: delektuję się byciem mamą :-)

A poniżej parę chwil z nami z października....


Jak nie uwielbiać takiego malucha...? :-)
Jedna z moich ulubionych herbat Chai z mlekiem.. Mmmm

Klaszczemy...

Spacerkowo...



 

Jedna z ulubionych zabaw z Tatą...

Uwielbiam spojrzenie mojego synka :*

Nie wiem jak Wy, ale ja UWIELBIAM mandarynki i mega się cieszę gdy jest na nie sezon...

Nowy zakup na wiosnę dla Samcia...

Nadal podglądam mojego szkraba gdy śpi... Słodki jest, prawda?

Jak chłopak, to musi być też auto! :-)

Samuel uwielbia towarzyszyć nam w zakupach, pewnie dlatego że siedzi w sklepowym wózku i buszuje w towarach które my wkładamy... :-)

Spacerkowo humorkowo

Dni ostatnio deszczowe ale zachody słońca niekiedy rozpieszczają pięknym widokiem...

Kobieta pracująca w odbiciu lustrzano-podobnym :-)

Ta szminka z L'oreal 01 jest po prostu mega! Jest przezroczysta, z lekkim rózowym połyskiem i mini brokatami. Uwielbiam, chyba ją sobie sprawię... :-)

Lunch

Powroty do domu



Super pomysł na szybki, prosty i pyszny obiad:
Ryba ze szparagami, gotowanym szpinakiem, mozzarellą i pomidorami zapiekana w folii... 15 min i obiad gotowy... A jakie zapachy i smaki... MMmmm :-)

Zakupy.... Jak widać próbujemy być z mężem zdrowi....

Dla mojego mini-eleganta :-)

Rośnie mi mały pomocnik.... :-)


Mój synuś to już taki mały mężczyzna.... :-)

Zakupów część dalsza...

Orzechowo.....

I październik się skończył...


Miłego wieczorku
Pa :*

6 komentarzy:

  1. Witaj Lindo !!! Śliczne zdjęcia - widzę, że Synek usatysfakcjonowany z faktu, że mu pranie wychodzi :)

    A pierwsze słowo MAMA? - tego się nie zapomina :)

    Pozdrawiam Małgosia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, ale w sumie się spodziewałam , bo to synuś Mamusi przecież ;-)

      Usuń
  2. Ojjj racja! Jak nie uwielbiam takiego malucha?! Cudowny jest! Fajny pomysł na taki przegląd miesiąca :)

    OdpowiedzUsuń