wtorek, 3 marca 2015

Luty w zdjęciach

Wczoraj tak sobie liczyłam i okazało się że już tylko 4 miesiące do wakacji..  Wow, szybko ten czas leci - ale to dobrze, szybciej do pięknej wiosny i słonecznego lata :-)

Luty minął bardzo szybko i bardzo intensywnie.
Praca, mini remont i życie codzienne tak bardzo nas zaabsorbowały, że miałam wrażenie że co chwile był piątek :-)
Ale to dobrze...
Bo nie czuję że czas uciekł mi przez palce - wręcz odwrotnie - udało się zrealizować to co planowałam...
Mój plan zdrowego odżywiania również się powodzi i widzę tego efekty. Małe, ale są.
Co prawda małe grzeszki były, ale nie przejmuję się tym zbytnio.. No sami powiedzcie - w trakcie remontu, chyba należy sie na koniec dnia pizza zamiast jeszcze stać w kuchni?? :-) :-)

A poniżej trochę nas w miesiącu lutym...

Mój plan zdrowego odżywiania trwa! :-)
 

Uwielbiam imbir i napój imbirowy własnej produkcji piję ostatnio dość często.... mmm...

Trochę wiosny....

Ja w wersji chill out

 Mój przystojniak :-*

 Przepisy na koktajle które na pewno wypróbuję...

Mój ulubiony płyn do płukania w miesiącu lutym.... :-)
W Polsce ten sam chyba pod nazwą Cocolino :-)

Taką intensywną zimę mieliśmy w tym roku... ;-)

Serce ziemniaczane <3

Mój mały łobuz... :-)
Fotka z przedszkola

Edame beans - uwielbiam...

Jedna z ostatnich zdobyczy zimowych wyprzedaży... :-)
Bardzo lubię kwiatowe motywy i bluzeczki z baskinką... :-)

Mój mały samochodziarz... :-)

PRZEPYSZNY chrupki chlebek który niedawno odkryłam

Krótkoterminowe soki owocowe - pyszne

Flakonik na perfumy - strasznie mi się spodobał - taki drobiazg, ale bardzo ślicznie przyozdabia mi moją toaletkę :-)


Nowy nabytek do kuchni....

Mój ulubiony olej w kuchni ostatnimi czasy

Aplikacja na telefon która jest w codziennym użytku.
"Fatsecret" do liczenia kalorii

Moja ulubiona sałatka z kurczakiem :-)

Oliwa z oliwek w sprayu
Winko wieczorową porą.... :-)

Świetny tusz do rzęs który aktualnie testuję

Dieta dietą ale placki ziemniaczane raz na jakiś czas muszą być :-))


Mój Samuel uwielbia buszować z nami po sklepach i jak widać pomaga wybierać:-)

Nie wiem czy wy też tak macie, ale uwielbiam ramionka mojego synka :-)
Wyglądają tak słodziutko w porównaniu do jego dużej główki...:-) 

Ach te ząbki mogłyby już wyjść....!

Poranne grasowanie na sofie... :-)


Synuś kopiuje wszystko co robię - aktualnie uwielbia dzwonić :-)

Nowa umiejętność i pierwsze dzieła....


Dzień dobry... :-)

Mój Samuel jak zwykle w wyśmienitym humorze, niezależnie od pory dnia... :-)


Nie wiem czy Wam kiedyś pisałam...

...ale cudownie jest być Mamą :-)

Życzę miłego dnia i pozdrawiam ciepło :-*